O naszych sierściuchach

Lambda

koty - lambda1

Lambda to nasz pierwszy kot, spełnienie moich marzeń o norweskim leśnym oraz Mążonka marzeń o rudzielcu. Przywędrowała do nas jeszcze w czasach, kiedy można było w sklepach zoologicznych sprzedawać “rasowe nierodowodowe”. Pod kątem zdrowotnym pewnie byłoby lepiej, gdyby miała rodowód i pewność braku różnego rodzaju chorób, ale mimo wielu wizyt u weterynarza, wielu stresów i setek pigułek, które musieliśmy w tego kota wcisnąć, uwielbiamy Lambdę i absolutnie nie żałujemy, że mamy ją zamiast kota z rodowodem.

koty - lambda2

Lambda jest kotem niemal typowo książkowym – to podsufitna indywidualistka, która niespecjalnie przepada za pieszczotami i do tego okropny żarłok, niestety do tego czasem wybredny. Za swoimi człowiekami chodzi krok w krok, zawsze nieco na dystans, ale pozostając w zasięgu wzroku. Kiedy się przytula, jest najwspanialszym kotem na świecie – kładzie się, mruczy głośno i depta, ugniatając łapkami wszystkie części ciała swojego ukochanego człowieka (w wypadku Lambdy akurat najczęściej jestem to ja :)). Tych napadów miłości u Lambdy doświadczamy jednak zdecydowanie rzadko.

Poza tym, Lambda to kot gadatliwy – można z nią poprowadzić miauczącą konwersację, jeśli jest w dobrym nastroju. Lubi się bawić, choć jest tak leniwa, że najlepiej się bawi, kiedy zabawka sama ją zaczepia. Uwielbia spać w pralce, w kocim hamaczku, na najwyższych szafkach pod sufitem i na desce rozdzielczej w samochodzie. Do tego ma ataki macierzyństwa, kiedy podchodzi do pozostałych kotów i myje im uszy, głowy i karki.

Lambdę uwielbiają wszyscy i wszyscy są nią absolutnie urzeczeni. Co się dziwić zresztą 🙂

Azot

koty - azot1

Azot jest kotem niesamowicie kochanym, choć niezbyt rozgarniętym. Przybył do nas zupełnie gwałtownie jako zbieżność kilku różnych wydarzeń – jego ówczesny właściciel musiał go oddać ze względów zdrowotnych, a my oboje, jak się okazało zupełnie przez przypadek, ponieważ nie rozmawialiśmy o tym zupełnie, zapragnęliśmy mieć drugiego kota. Często nie było nas w domu, Lambda była bardzo samotna i obrażona i zgodnie uznaliśmy, że przydałby jej się jakiś towarzysz. Wybór był trafiony 🙂

Pomijając fakt, że Azot i Lambda tłukły się przez dobry miesiąc zanim się w końcu dogadały, a przez ponad tydzień ja spałam w sypialni z Azotem, a Mążonek w salonie z Lambdą, sprowadzenie drugiego kota było naprawdę świetnym pomysłem. Lambda przestała narzekać na naszą nieobecność w domu, koty razem dużo się bawią, myją sobie wzajemnie uszy i ganiają się po całym mieszkaniu.

koty - azot2

Azot ma swoje wady i ma też zalety. Każda podróż samochodem kończy się wymiotowaniem do transportera (na szczęście jeździ tylko do weterynarza ;)), a niefortunne wizyty w kuwecie zyskały mu przydomek Wódz Mokra Podłoga. Ale jest to też jedyny z naszych kotów, który uwielbia leżeć pod kołdrą i pod kocem, więc podczas oglądania filmów zawsze można liczyć na jego obecność pod kocykiem. Mruczy cicho, ale dużo i bardzo często. Codziennie wieczorem przychodzi się przytulić i bardzo często zostaje na całą noc. Równie często w nocy wchodzi pod łóżko i urządza popis swoich umiejętności wokalnych 🙂 Azot jest kotem krzyczącym, jęczącym i zawodzącym. Jego miauknięcia to nie “miau”, tylko bardziej “ą”, “bał”, “łał” i “młu”. Potrafi tak godzinami i nigdy się nie dowiedzieliśmy, o co mu tak naprawdę chodzi.

Azot zdobywa nasze serca każdego dnia, kiedy ociera się o nasze nogi i ręce, przytula się i mruczy. Każdego dnia też nas bawi, kiedy na nas krzyczy bez powodu. Często można go też zobaczyć w sytuacji, w której z pyska wystaje mu kawał białego kłaka, wygryzionego chwilę wcześniej z tyłka Lambdy 😉

Tylda

koty - tylda1

Ten mały plamiasty słodziak to nasz najnowszy rezydent i na chwilę obecną – ostatni. Jest to przy okazji najmłodszy z naszych kotów i, prawdopodobnie, najsłodszy. Tylda przyjechała do nas aż z Piotrkowa Trybunalskiego z tamtejszego domu tymczasowego i zawładnęła naszymi sercami od pierwszych chwil. Jest uroczym, rozmruczanym, wiecznie deptającym kłębkiem kociej miłości. Kiedy najdzie ją ochota na atak ocierania, rozsmarowuje swoje kocie smarki po całym człowieku, najchętniej na jego palcach i nosie. Absolutnie uwielbia ocierać się nosem o nos i gdyby ten rodzaj uczucia nie był tak mokry, to prawdopodobnie byłby stuprocentowo przerozkoszny (tymczasem jest przerozkoszny tylko w ok. 99%).

koty - tylda2

Jak widać na załączonym obrazku, Tylda nie mogła się zdecydować, jakiej chce być maści – jest trochę ruda, trochę biała, trochę bura, trochę w cętki i trochę w prążki. Absolutna mieszanka wszystkiego, co jest śliczne w szylkretce. Dlatego też tak bardzo nas urzekła.

Tyldy specjalną zdolnością jest skradanie serc, choć robi to w sposób mniej wyszukany niż Lambda. Jest całkowicie ufna, bez chwili wahania pakuje się każdemu na kolana albo na ręce i daje mokrego noskowego buziaka.

Poza tym, że jest rozkoszna, Tylda ma też dwie wady. Pierwszą z nich jest tendencja do plątania się między nogami i tym samym wzbudzenie wyrzutów sumienia swoich człowieków, którzy bez przerwy kopią ją w głowę, depczą po łapkach czy popychają, zupełnie przypadkowo. Do tego wszystkiego Tylda nie potrafi miauczeć, więc nawet nie może zasygnalizować, że dzieje jej się coś złego. Wydaje z siebie jedynie takie zduszone, krótkie, gardłowe piski, dzięki którym brzmi jak gumowa kaczuszka.

Wszystkie nasze koty są indywidualne i różnią się od siebie diametralnie. Mają swoje wady i zalety, ale niewątpliwie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kotów, które generalnie są grzeczne – nie drapią ani nas, ani naszych mebli, nie gryzą, pozwalają sobie dawać tabletki i obcinać pazurki, a przy okazji ciągle przykuwają naszą uwagę do tego stopnia, że w miejscu telewizora stoi kocie legowisko 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s