Absolutnie uwielbiam blog Weelicious. Babeczka, która go prowadzi wyznaje podobne wartości, co ja w kwestii gotowania. Ma też małe dzieci, więc bez przerwy przedstawia przepisy, które będą dla dzieci odpowiednie. Szkoda tylko, że wrzuca tak mało zdjęć swoich potraw, ale ja też z tym nie szaleję jakoś szczególnie 😉 Choć już zaczynam myśleć o tym, żeby sprawić sobie lustrzankę… Ale wtedy sądzę, że Internet pęknie w szwach od zdjęć moich kotów.

Wracając jednak do Weelicious, to regularnie wyszukuję tam jakieś przepisy, które potem testuję. Tym razem padło na pesto bazyliowo-pomidorowe. Nigdy nie lubiłam robić sama pesto, bo mam wrażenie, że wychodzi tego strasznie mało, aż po prostu niesprawiedliwie mało jak na ceny świeżej bazylii. To pesto jednak absolutnie rządzi. Nieco zmieniłam proporcje i voilla.

Pełnoziarniste spaghetti z bazyliowo-pomidorowym pesto

Pełnoziarniste spaghetti z bazyliowo-pomidorowym pesto i z pomidorkami koktajlowymi

Składniki:

  • pęczek bazylii (kupiłam w Lidlu w doniczce i zużyłam wszystko)
  • 3/4 szklanki migdałów w słupki
  • jedna puszka pomidorów krojonych
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i pieprz (odrobina, świeżo zmielone)
  • 3-4 kopiate łyżki tartego parmezanu
  • 2 ząbki czosnku

Migdały wysypać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i zrumienić w piekarniku nastawionym na 180°C. W moim piekarniku po zaledwie pięciu minutach wszystkie były już brązowe, a część niestety się przypaliła, więc trzeba tego bardzo pilnować. Można również uprażyć je na suchej patelni. Wystudzić.

Bazylię poodrywać od gałązek, dokładnie opłukać i osuszyć. Pomidory dokładnie odsączyć z płynu. Czosnek obrać. Wszystko (wraz z oliwą, parmezanem, solą i pieprzem) umieścić w malakserze i najpierw siekać pulsacyjnie, a potem w normalnym trybie aż wszystko się zmiksuje na w miarę gładką papkę. W połowie miksowania należy zebrać ze ścianek łyżką liście bazylii.

Takie pesto idealnie pasuje do każdego makaronu i jest również przepyszne do dań na zimno. Można je też z powodzeniem mrozić w mniejszych porcjach i przechowywać na późniejsze okazje. Przykryte łyżeczką oliwy można przechowywać w lodówce do ok. 2 tygodni w szczelnie zamkniętym pojemniczku.

Ale gwarantuję Wam, że zejdzie jednego dnia na obiad i na dwa następne dni na lunchbox 🙂

Makaron pełnoziarnisty świderki z pesto, kiełkami i pomidorkami koktajlowymi

Makaron pełnoziarnisty świderki z pesto, kiełkami i pomidorkami koktajlowymi

Baaaaardzo pożywny i zdrowy lunch. Dla jednej osoby gotujemy nieco ponad pół szklanki makaronu. Można do tego dodać łososia, kukurydzę, kawałki kurczaka i inne rzeczy, ale tak naprawdę nie ma absolutnie potrzeby 🙂

Advertisements