Na początku muszę się przyznać do dwóch rzeczy:

1. Mój muttar paneer to tak właściwie muttar halloumi, ponieważ w sklepie najzwyczajniej w świecie nie mieli sera paneer, nie miałam czasu zrobić go sama (to był taki obiad na hurra), więc podczas wyprawy rowerowej po okolicy zaopatrzyłam się w ser halloumi z dodatkiem chilli. Ser halloumi jadłam po raz pierwszy w chickenburgerze z sieci restauracji Nandito, gdzie bardzo mi zasmakował (w ogóle uwielbiamy Nandito) i byłam miło zaskoczona, widząc go w lodówce w malutkiej, osiedlowej Chacie Polskiej. I szczerze mówiąc, sądzę, że pasuje lepiej niż paneer, bo jest mocno słony i lekko ostrawy dzięki chili.

2. Uwielbiam kuchnię indyjską. Mamy w Poznaniu fantastyczną restaurację indyjską, Taj-India (z równym rozrzewnieniem wspominam też gdyński Taj-Mahal), do której chodzimy raz na jakiś czas, zazwyczaj z powodu jakiejś specjalnej okazji. Zazwyczaj pochłaniam tam wszystko, co w dziale wege (koftę, warzywka, pakorę i wszystkie wariacje na temat sera paneer), a Mążonek wsuwa jagnięcinę.

Do rzeczy. Przy zakupie parowaru kupiłam też SUPER książkę o kuchni wegetariańskiej. Szukałam książki tego typu już od bardzo dawna i wszędzie znajdowałam albo jakieś megawymyślne, albo cieńsze niż broszura o środku na odrobaczenie dla kotów. Ta jest super – podzielona na kilka działów, z obszernym wstępem. “Kuchnia wegetariańska”, wydawnictwo Olesiejuk. Ja kupiłam w MediaMarkcie za 29,90 pln. What a deal 🙂 No i stąd ten przepis, oczywiście z moimi wariacjami.

Muttar halloumi

Muttar halloumi

Składniki:

  • ser halloumi 300g (u mnie było chyba tylko 150g, mogłoby być zdecydowanie więcej)
  • opakowanie mrożonego groszku
  • puszka pomidorów krojonych
  • pół małej cukinii
  • 1 mała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 2cm kawałek korzenia imbiru
  • przyprawy (u mnie: świeżo zmielony pieprz, kurkuma, papryka słodka, papryka ostra, mieszanka przypraw do kurczaka, cynamon, gałka muszkatołowa, curry)
  • ryż basmati
  • oliwa do smażenia

Ser pokroić w drobną kostkę, max. 0,5cm x 0,5cm. Na patelni rozgrzać oliwę i smażyć ser aż się zrobi złocisty ze wszystkich stron, często mieszając. Uwaga: ze względu na dużą ilość wody w serze, tłuszcz może strzelać. Ja o tym zapomniałam, ale zalecam odcisnąć ser na ręczniku papierowym przed wrzuceniem go na patelnię 😉 Jak się usmaży, zdjąć i odsączyć z tłuszczu na ręczniku papierowym. Jak chwilę ostygnie, to jest to dobry moment na spróbowanie, jakie to smaczne.

Cebulę, czosnek i imbir drobno pokroić (najlepiej pulsacyjnie w malakserze). Na tej samej patelni rozgrzać jeszcze odrobinę oleju i chwilę smażyć cebulę, imbir i czosnek, aż będzie intensywny zapach. Jest to także dobry moment na to, by dodać przynajmniej część przypraw, np. curry, pieprz czy ostrą paprykę.

Na patelnię wrzucić pomidory z całym sosem z puszki, groszek mrożony oraz pokrojoną w ćwiartki cukinię. Cukinii w podstawowym przepisie nie było, ale miałam akurat w lodówce kawałek po nieudanych próbach robienia chipsów z cukinii, więc… Co mi szkodziło 🙂

Na tym etapie najlepiej przykryć patelnię, ponieważ groszek trochę czasu będzie potrzebował na “dojście”. Dusić przez kilkanaście minut, często mieszając i dodając przyprawy według uznania. Danie powinno bardzo intensywnie pachnieć 🙂

(W międzyczasie przygotować ryż basmati – wrzucić ryż do zimnej wody w proporcji: 1 część ryżu na 6 części wody. Gotować ok. 8-10 minut na niewielkim gazie, czasem mieszając, po czym dokładnie odcedzić.)

Na koniec smażenia na patelnię dorzucić z powrotem ser, wymieszać i podawać od razu.

Danie jest pyszne, sycące i cudownie pachnie. Brakowało mi garaam masali oraz kuminu, żeby była pełna gama zapachów, ale udało mi się to jakoś zrekompensować. Bądźmy bardzo ostrożni z używaniem soli w tym daniu, ponieważ ser jest bardzo słony. A poza tym sól jest niezdrowa, więc ograniczajmy jej spożycie tak generalnie 🙂

Muttar halloumi

Muttar halloumi

Advertisements