Kanapki są nudne. To jest fakt.

Kromka chleba z serem albo wędliną to absolutna nuda, pomijając już fakt, że wcale to nie jest smaczne. Całe życie przeciwstawiałam się kanapkom do szkoły i na uczelnię, nie mogąc znieść tego, że są tak obrzydliwie suche i generalnie nie do przełknięcia. Zgniłe kanapki notorycznie moja mama wyciągała z mojego plecaka, kiedy byłam dzieckiem i zapomniałam w drodze ze szkoły rzucić kanapkę kaczkom. No wiem, wędlina drobiowa dla kaczki – coś tu nie tak. Ale byłam dzieckiem, give me a break.

Dopiero niedawno zaczęłam się powoli przekonywać do kanapek. Dobre pieczywo i wędlina to rewelacyjna BAZA pod kanapkę. Nie musi być nawet masła – wystarczy dużo lżejszy serek typu Almette, a możemy też w ogóle z masła zrezygnować.

Co możemy dodać do kanapek, by je urozmaicić:

  • sałata lodowa – bardzo długo zachowuje świeżość, jest słodka, chrupiąca i bardzo wilgotna;
  • kiełki – zdrowe, pożywne, wypchane witaminami i minerałami; również doskonałe dla dzieci;
  • papryka – czerwona jest najsmaczniejsza, bo najsłodsza, ale każdy kolor pasuje idealnie;
  • ogórek świeży – mimo że przez większość roku jest drogi, wciąż warto raz na jakiś czas go kupić na kanapki. A jeśli zostanie, zawsze można zrobić lekką mizerię na jogurcie naturalnym, sos tzatziki na jogurcie greckim albo dodać pokrojonego i obranego ogórka do zielonego smoothie;
  • pomidor – mimo że przetworzone pomidory mają więcej wartości odżywczych, świeże pomidory to wciąż doskonałe źródło potasu, magnezu, fosforu i wielu cennych witamin; doskonałe dla dzieci w okresie wzrostu, idealnie urozmaicą każdą kanapkę (pamiętajmy, by nie mieszać ich ze świeżym ogórkiem);
  • awokado – choć dość kaloryczne, awokado uważane jest za jeden z najwspanialszych darów natury; bogate w witaminy z grupy B i witaminy E i C, a także magnez, potas i fosfor syci na długo, pomaga zwalczać bóle miesiączkowe i anemię; na kanapki pasuje jako dodatek do czegoś jeszcze, ponieważ samo nie ma szczególnie intensywnego smaku;
  • rukola, świeży szpinak, roszponka etc. – wszystko, co zielone, będzie pięknie wyglądać i smakować na kanapkach;
  • pesto – niestandardowy dodatek do kanapki z serem; użyte zamiast masła nadaje kanapce niepowtarzalnego smaku (choć jest kaloryczne);
  • amarantus – u mnie najczęściej dodatek do kanapek z wędliną i papryką; fantastyczne źródło wapnia, żelaza i cynku o delikatnym nienachalnym smaku pasuje idealnie nie tylko do owsianek i sałatek;
  • pieczony burak – pyszny, lekko słodkawy, choć mocno brudzący 😉 burak może być niecodziennym urozmaiceniem kanapki, a przy okazji kolejnym zastrzykiem witamin;
  • …i wiele, wiele innych.
Przykładowa kanapka z wędlinką, papryką i amarantusem na chlebie ProBody :)

Przykładowa kanapka z wędlinką, papryką i amarantusem na chlebie ProBody 🙂 Czyż amarantus nie sprawia, że ta kanapka wygląda od razu dużo ładniej?

Przez tę listę chciałam pokazać, ile możliwości daje zwykła, nudna kanapka. Warto się czasem zastanowić nad tym, robiąc kanapki do pracy czy do szkoły – do każdego posiłku powinniśmy spożywać 1-2 porcje warzyw lub owoców. Nie sposób to upilnować, kiedy jesteśmy poza domem, ale warto chociaż zadbać o urozmaicenie kanapek.

A do szczelnego opakowania możemy zapakować też pokrojoną w paski marchewkę i wsuwać w wolnych chwilach zamiast cukierków, czipsów czy batonów 🙂

Advertisements