Sobota i niedziela to zazwyczaj jedyne dni w tygodniu, kiedy naprawdę mamy czas na to, żeby pokombinować z jedzeniem i zrobić coś dobrego, pożywnego i zdrowego. Z drugiej strony chciałoby się po prostu poleżeć, ponicnierobić, może pójść na basen albo na spacer.

Jak byłam dzieckiem, w ciągu tygodnia moja mama robiła domowe obiady, a w weekendy czasami jeździło się do restauracji albo do McDonalda i wydaje mi się, że w domach, w których cały czas się robi jedzenie w domu, takie zwyczaje wciąż są praktykowane. Czy tak jest naprawdę – nie mam pojęcia, ale ilość rodzin z dziećmi w knajpach w weekendy o czymś musi świadczyć.

My chętniej zamawiamy pizzę niż chodzimy do restauracji, ale mimo weekendowego lenistwa, staram się zwykle robić jakiś obiad (jeśli, oczywiście, nie mam akurat zjazdu na podyplomówce).

Wczoraj wieczorem rozpieściliśmy swoje podniebienia domowej roboty hamburgerami. Niestety, przyznaję się bez bicia, użyliśmy kupnych bułek do hamburgerów, ale jestem pewna, że można z powodzeniem zrobić je z użyciem normalnego pieczywa.

Hamburger z indykiem, serem, sałatą lodową i pomidorem

Hamburger z indykiem, serem, sałatą lodową i pomidorem

Składniki (na 6 hamburgerów):

  • 6 bułek hamburgerowych
  • 3 sznycle z piersi indyka (ok. 400-500 g, u mnie z Lidla)
  • sos do hamburgerów (u mnie Hellmann’s)
  • dwa pomidory
  • liście sałaty lodowej (ok. 10)
  • ser żółty (6 plastrów kupnego krojonego, a takiego z kostki – wedle uznania)
  • Marynata do mięsa:
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/3 szklanki białego wina
  • przyprawy (ostra papryka, przyprawa do kurczaka, słodka papryka, curry)

Sznycle dokładnie rozbić tłuczkiem i każdy przekroić na pół. Obsypać mocno przyprawami. Włożyć do płytkiej miski albo głębokiego talerza i zalać oliwą i winem. Odstawić do lodówki przynajmniej na 3-4 godziny. W czasie marynowania odwrócić stosik kotletów do góry nogami, przemieszać, podlewać marynatą. Kotlety najlepiej przygotować wieczorem poprzedniego dnia.

Po wyjęciu z marynaty kotlety smażyć na patelni grillowej na niedużej mocy palnika.  W międzyczasie przygotować grill elektryczny, piekarnik, maszynę do panini lub toster, w którym podgrzejemy bułki. Najlepiej użyć do tego grilla elektrycznego z trybem grzania od góry. Bułki kroimy i układamy środkami do dołu. Można to również przygotować w piekarniku – podejrzewam, że 5-10 minut w 180 stopniach powinno być w sam raz.

Mięso zdjąć z patelni i utrzymywać w cieple. Pomidora pokroić w plastry, usuwając twardy środek. Sałatę lodową porwać, opłukać i osuszyć.

Spód bułki posmarować sosem hamburgerowym. Układać kolejno: liście sałaty lodowej, mięso, ser, pomidora i górę bułki. Podawać i wsuwać natychmiast.

Hamburger z indykiem, serem, sałatą lodową i pomidorem

Hamburger z indykiem, serem, sałatą lodową i pomidorem

Przysięgam Wam, że McDonald, Burger King i wszystkie inne hamburgerodajnie mogą się absolutnie schować. Mięso wychodzi doskonale przyprawione i bardzo soczyste, ser się topi w kontakcie z nim, a całość jest pyszna, świeża i pożywna. Jedyny minus to nieco wodniste zimowe pomidory, ale na to niestety nie mamy wpływu.

Advertisements