Raz na jakiś czas Mążonek prosi mnie o zrobienie mojego chili con carne. No dobra, prosi mnie względnie często. No dobra, bardzo często 🙂

Chili jest doskonałe zarówno na obiad, jak i na lunch do pracy – można je podawać na kilka sposobów, podgrzać w mikrofali bez utraty smaku i modyfikować w zależności od upodobań. Przykładowo, ja niespecjalnie lubię fasolę, którą standardowo dodaje się do tej potrawy, więc w moim chili jej nie ma.

Idę też na łatwiznę z przyprawą, ponieważ dodaję gotowej przyprawy Kotanyi do chili con carne, ale bez problemu można zrobić tę przyprawę samemu z papryki ostrej i słodkiej, kminu rzymskiego, pieprzu, pieprzu cayenne, ziela angielskiego i czosnku. Z tych wszystkich składników nie mam w domu tylko kuminu, dlatego używam gotowca 😉

Chili con carne

Chili con carne

Składniki:

  • 3 średniej wielkości papryczki chili
  • 5 ząbków czosnku
  • 1 średnia cebula
  • 500 g mielonej wołowiny
  • 1 puszka pomidorów krojonych, bez skórki
  • 1 duża papryka (najlepsza czerwona, ale może być którykolwiek kolor)
  • 1 puszka kukurydzy
  • oliwa do smażenia (u mnie smakowa z ostrą papryką, ale zwykła też może być)
  • ostra papryka
  • słodka papryka
  • sól i pieprz
  • 1 opakowanie przyprawy do chili con carne Kotanyi
  • ew. odrobina drobnej Vegety

Z papryczek odkroić zieloną końcówkę, przekroić na pół, wydrążyć środek i drobno pokroić. Można zostawić pestki, ale wtedy używamy zdecydowanie mniej papryczek, bo chili będzie zbyt ostre*. Na patelni rozgrzać oliwę i podgrzewać papryczki tak długo aż będą intensywnie pachnieć i zmiękną. Czosnek i cebulę obrać i drobniutko pokroić (używam do tego malaksera) i dorzucić do papryczek. Dokładnie wymieszać, można doprawić ostrą papryką.

Kiedy cebula się zeszkli, rozgarnąć na boki patelni papryczki, czosnek i cebulę, a na środek wrzucić mięso. Smażyć do zbrązowienia, często mieszając i rozbijając grudki. Kiedy większość mięsa będzie brązowa, wymieszać je z czosnkiem, papryczkami i cebulą.

Paprykę wydrążyć i pokroić w kostkę. Dorzucić na patelnię, wymieszać i przykryć. Dusić przez około 5-10 minut, czasem mieszając, dopóki papryka nie zmięknie. Kukurydzę z puszki odsączyć i dodać na patelnię. Chwilę dusić. Na koniec dodać pomidory z puszki z całym sosem oraz przyprawę do chili con carne, a także pozostałe przyprawy (może się zdarzyć, że chili będzie ostre, ale mało wyraziste, więc można dodać albo soli, albo 1-2 łyżeczki drobnej Vegety). Smażyć jeszcze ok. 5 minut do częściowego odparowania płynów.

Chili można przechowywać w lodówce do 4 dni i 2-3 miesiące w zamrażarce.

* Pewnego razu użyłam papryczek habanero do chili con carne i “odrobinę” przesadziłam z ich ilością. Naprawdę nie dało się tego jeść bez płaczu 😉

I teraz najfajniejsza część – sposoby podania 🙂 Wariacje przetestowane przez nas:

  • samo w sobie
  • posypane żółtym serem po podgrzaniu
  • z użyciem serowych nachosów zamiast sztućców
  • z serowymi nachosami pokruszonymi na wierzch dania (ulubiony sposób Mążonka)
  • z łódeczkami taco
  • zawinięte w pszenną tortillę – smarujemy tortillę serkiem topionym, na środek kładziemy chili con carne, zawijamy, zaklejamy brzegi, odwracamy do góry nogami, by się nie rozpadło przy podgrzewaniu i wkładamy na minutę do mikrofalówki (mój ulubiony sposób)
Chili con carne z serowymi nachosami

Chili con carne z serowymi nachosami

Advertisements