Czy istnieje lepszy sposób na wyrażanie uczuć niż pachnący cynamonem i gałką muszkatołową piernik marchewkowy? (Okazuje się przy okazji, że mam wyjątkowo dużo foremek w kształcie serca: paletę na osiem serduszkowych muffinek z Lidla, dużą silikonową formę z Ikei, małą formę do tarty z Jyska oraz cały stos serduszkowych kokilek z Duki. Wszystko silikonowe, bo uwielbiam piec w silikonowych formach.)

Niniejszym przedstawiam zatem moje popisowe ciasto, które wszystkim zawróciło w głowie. Przepis otrzymałam od mojej BFF, zmodyfikowałam go nieco i zachwycam nim wszystkich już od ponad roku. Pierwowzór można znaleźć tutaj.

Ciasto marchewkowe z białą polewą i posypką czekoladową

Ciasto marchewkowe z białą polewą i posypką czekoladową

Składniki (na średnią formę, ok. 20 cm średnicy):

  • 2 jajka
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • pół szklanki oleju
  • szczypta soli
  • 1 łyżka stołowa przyprawy korzennej (u mnie taka lub taka)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2-3 łyżki stołowe kruszonych migdałów (u mnie takie)
  • 2-3 łyżki stołowe suszonej żurawiny
  • 1 szklanka marchewki startej na drobnych oczkach (ok. 4-5 marchewek)

Niemal całe ciasto wygodnie można robić normalnymi końcówkami miksera na nie za wysokich obrotach. Najpierw utrzeć jajka z cukrem na puszystą masę (ja daję cukier brązowy, bo jest zdrowszy i nadaje ciastu ładniejszy kolor, ale może to być równie dobrze cukier biały lub cukier puder). Do osobnej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą i solą; do tego wsypać przyprawę i cynamon. Do jajek i cukru na przemian wlewać olej i wsypywać mąkę, nie przerywając miksowania. Dokładnie zmiksować, po czym odłożyć mikser – resztę lepiej mieszać łyżką. Wsypać kruszone migdały i żurawinę; dokładnie wymieszać. Na koniec wrzucić marchewkę i ponownie wymieszać bardzo dokładnie.

Piec w 180°C przez ok. 40-45 minut. Czas pieczenia zależy od wielkości foremki, a także od rodzaju piekarnika. Niezależnie od wszystkiego, pieczemy do “suchego patyczka” (nie powinno na nim być surowego ciasta, ponieważ wilgoć od marchewki raczej będzie zawsze).

Sukces ciasta leży, oczywiście, w marchewce. Na tarce są to drobne oczka (jak do surówki), ale marchewkę można również zetrzeć w robocie kuchennym. Różnica jest taka, że w robocie należy użyć tarczy do ścierania ziemniaków/sera (takiej z wypukłymi oczkami). Nie ma też czegoś takiego, jak za dużo marchewki w tym cieście 🙂 Wszystkie składniki odmierzam moim “kulinarnym” kubeczkiem, ale do marchewki biorę największy kubek w domu i upycham ją w nim na siłę. Dzięki temu ciasto jest bardzo soczyste i długo utrzymuje świeżość i wilgoć.

Do ciasta można dodać orzechy włoskie, laskowe, otręby pszenne, rodzynki, słonecznika i inne różne rzeczy. Jest naprawdę pyszne o każdej porze roku, także ozdobione bitą śmietaną.

Przyznaję się, że polewy używam kupnej 🙂 Tym razem użyłam białej, zazwyczaj używam mlecznej, która (moim skromnym zdaniem) pasuje najlepiej.

Advertisements