Dzień trzeba dobrze zacząć. Najlepiej pożywnym śniadankiem, które doda nam energii na długo i przy okazji będzie zawierać dużo substancji odżywczych.

Zazwyczaj Mążonek i ja niestety nie mamy rano czasu, by przygotowywać sobie tradycyjne śniadania typu tosty czy jajka i konkretne śniadanie jemy dopiero w pracy – bułki, owsianka, muesli, herbata. Czasem nawet zdarzy się jakaś lekka, pożywna zupka, warzywa, owoce, jogurt. Takie tradycyjne śniadania jemy tylko w weekendy, kiedy mamy czas, żeby zrobić sobie pankejki czy jajka na miękko, a czasem nawet bekon.

Rzecz, którą bardzo bym chciała wprowadzić do naszej porannej przed-wyjściem-do-pracy diety są zielone smoothie. Dotychczas piliśmy je na kolację albo jako dodatek do obiadu (jeśli akurat nie nadarzy się żadna surówka czy jakieś warzywa). To doskonały sposób na urozmaicenie diety i przy okazji na wypróbowanie czegoś, co może do nas nie do końca przemawiać w formie “stałej”. Składniki mogą wydawać się dość nieintuicyjne, ale warto dać temu szansę.

Zielone smoothie na jogurcie naturalnym ze szpinaku z jabłkami, kiwi, bananem i siemieniem lnianym

Zielone smoothie na jogurcie naturalnym ze szpinaku z jabłkami, kiwi, bananem i siemieniem lnianym

Składniki (dla 2 osób):

  • 2 spore garści świeżego szpinaku
  • 1 banan
  • 1 kiwi
  • 1 jabłko
  • 2 łyżki stołowe siemienia lnianego
  • ok. pół szklanki jogurtu naturalnego

Banana, kiwi i jabłko umyć, obrać i pokroić na mniejsze części. Szpinak opłukać. Wszystkie składniki wrzucić do blendera, najlepiej w taki sposób, by szpinak był na dole, a owoce go przygniatały. Można również użyć ręcznego blendera. Smoothie zrobione w takiej proporcji składników będzie bardzo gęste, więc można dodać jeszcze ok. pół szklanki mleka o niskiej zawartości tłuszczu, a można też po prostu jeść to łyżką 🙂

Inspiracja na zielone szpinakowe smoothie pochodzi stąd. Ich największą zaletą jest szybkość robienia i całkowita dowolność. Ten przepis akurat przedstawia słodkie smoothie o intensywnym smaku, ale jest ono równie smaczne, jeśli składa się tylko ze szpinaku i jabłka albo banana, albo gruszki, albo kiwi. Nawet nie trzeba dawać jogurtu – można użyć po prostu wody mineralnej.

Z pewnością jeszcze będę inne potencjalne pomysły tutaj wrzucać, ale w międzyczasie – polecam zaopatrzyć się w wielką pakę szpinaku i nastawić na ogromny witaminowy boost 🙂

Advertisements