Lunchbox kupiłam dosłownie wczoraj i dzisiaj rano przygotowałam sobie w nim pierwszy, błyskawiczny posiłek. Wprawdzie nie jest to dzisiaj mój lunch, a obiad (na lunch była sałatka), ale nie kłóćmy się o nazewnictwo 🙂

 

Makaron z pesto, słonecznikiem i pomidorkami cherry

Makaron z pesto, słonecznikiem i pomidorkami cherry

Składniki:

  • szklanka makaronu pełnoziarnistego świderki (nieco za dużo, na przyszłość dam maksymalnie 3/4 szklanki)
  • ok. 3 łyżki stołowe Pesto Genovese (kupne, z Lidla)
  • kopiata łyżka stołowa łuskanych ziaren słonecznika
  • 6 pomidorków koktajlowych

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. Zahartować, ostudzić. Wymieszać z pesto i słonecznikiem, można dodać nieco świeżo zmielonego pieprzu i soli (ja używam takich młynków). Pomidorki przekroić na pół i umieścić w osobnym pojemniczku albo po prostu udekorować nimi makaron z wierzchu. To samo można zrobić ze zwykłym dużym pomidorem. Najchętniej wszystko bym jeszcze posypała amarantusem, ale niestety zostawiłam go w domu.

Do tego piję napój pomarańczowy z dodatkiem serwatki, który wczoraj upatrzyłam w Piotrze i Pawle i nie mogłam się posiąść z radości. Minęło już przynajmniej pół roku odkąd napoje z dodatkiem serwatki zostały wycofane z Lidla i od tego czasu szukałam ich po delikatesach bezowocnie. Nie mam niestety stuprocentowej pewności, czy jest to na pewno zdrowe, ale wygląda na to, że jest w porządku.

Prawdopodobnie szybszego lunchboxa zwyczajnie nie da się przygotować 🙂 Inspiracja pochodzi stąd.

Advertisements